To nauka i to nauka

Zawsze wywołuje u mnie zachwyt sytuacja, gdy dzieci same dążą do rozwoju, same poszukują aktywności, które będą je rozwijać. Trzeba „tylko” nie gasić w nich tego dążenia. To był właśnie jeden z tych dni, który był bardzo owocny, choć nic nie zapowiadało, że tak będzie. Wszystkie byłyśmy zmęczone po porannej nauce, nowych tematach z matematyki […]

Zimą na Suwalszczyznę

Zdarzyło się… kiedyś. Cztery dni na Suwalszczyźnie, a tyle zobaczyliśmy! Przepiękne zachody słońca, Górę Cisową, Pokamedulski Klasztor nad jeziorem Wigry, punkt widokowy w Starym Folwarku, Muzeum Wigierskiego Parku Narodowego, Muzeum Marii Konopnickiej w Suwałkach, Zaułek Krasnoludków, Suwalskie Przytulisko oraz Wilno na Litwie. Góra Cisowa ma zaledwie 256m n.p.m., ale z jej szczytu rozpościera się widok na […]

„Robimy w drewnie”

Co u nas? Dużo się działo. Większość egzaminów pozdawana, a w ostatnim czasie „robimy w drewnie”. Z kawałków klocków o różnej wielkości dziewczynki zbudowały szopkę, a z plasterków świerkowych zrobiłyśmy bombki. Najpierw wyszlifowałyśmy papierem ściernym. Na gładkiej powierzchni malowałyśmy farbami akrylowymi. Było to bardzo relaksujące, szczególnie dla mnie, bo w przerwie pomiędzy robieniem obiadu, a […]

Pichcenie, pomaganie i piernikowy domek

Przygotowuję obiad. -Mamuś, pomóc ci? -O taak! Chętnie! Środkowa córka przysiadła obok, zaczęła obierać  ziemniaki i kroić na części. Będą pieczone warzywa w panierce.  Po pół godzinie doszła starsza córka, która skończyła właśnie coś wycinać. -Ooo, mogę pomóc? – i nie czekając na odpowiedź dosiadła się z nożem. 🥳 W tym momencie błogosławię ten dzień, w którym podjęliśmy […]

Herbatka poetycka 2

Czy pamiętacie, jak opowiadałam o herbatce poetyckiej, którą zaserwowałam moim dzieciom? Możecie przeczytać o niej tutaj ☕ Otóż, wszystko co dobre, chce się powtarzać. Już od jakiegoś czasu Środkowa wierciła mi dziurę w brzuchu, kiedy zrobimy herbatkę poetycką. Wypożyczyłyśmy więc trochę poezji (tej, którą dziewczyny wybrały same i tej, którą ja uznałam, że warto z […]

Pigwowe pisanie

Dziewczyny zebrały owoce pigwowca. Mamy jeden krzew. Jakoś to lubią,  choć nie wiem dlaczego. Ja nie lubię. Za to lubię robić sok. Razem siadłyśmy do krojenia owoców i wygrzebywania pestek, słuchając przy tym z audiobooka „Anię z Zielonego Wzgórza”. Przyjemne z pożytecznym. Zasłuchane w kolejnych perypetiach dziewczynki, nawet nie spostrzegłyśmy, że praca skończona. Potem zasypywanie cukrem i […]

Najnowszy film

O witrynie

Może to być dobre miejsce, aby przedstawić siebie i swoją witrynę lub wymienić zaangażowane osoby.

You cannot copy content of this page
RSS
Follow by Email
Instagram