Świat z plasteliny

Plastelina moim dzieciom nigdy się nie nudzi.

 

Puchate kulki zresztą też.

Potem postacie żyją już własnym życiem: dokądś pędzą, za czymś gonią, albo po prostu śpią w swoich małych pokoikach…

                    

Post Author: takczysiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

60 − = 53