Otoczyć dziecko matematyką

Jak możemy uczynić matematykę łatwo dostępną dla dziecka? Pokazać świat przez jej pryzmat. Gdy się dobrze rozejrzymy, to zauważymy, że matematyka jest wszędzie.

🔍🌎🔣💫

Na początek warto mieć w domu pewną bazę (skrzynię skarbów, niezbędnik odkrywców), która sprzyja nauce matematyki. U nas w domu jest regalik edukacyjny z koszykami zawsze dostępnymi dla dzieci, a w nich: karty, kostki, bierki, pchełki, zegar, koraliki do liczenia, gry planszowe „własnej produkcji”, różne miarki, kartoniki z liczbami, waga, packi, itp.

🍚 🧩🃏🎲♟🥢🗝⚖🔬

Druga sprawa to przechwytywanie tzw. momentów wrażliwych, czyli momentów, gdy dziecko jest czymś szczególnie zainteresowane. Można wówczas podsunąć mu odpowiednie rzeczy, by pogłębiało swoje zainteresowanie. Takim stwarzaniem możliwości może być po prostu dopuszczanie dziecka do pomocy w domu. Od najmłodszych lat. Bywa, że rodzice zabraniają czegoś dziecku, bo się pobrudzi, bo popsuje, rozsypie, a i tak będzie trzeba po nim poprawiać i sprzątać… i zaprzepaszczają ów moment wrażliwy.

💥⚖🔪🧹🛒💥

Kiedy pozwolimy dziecku odmierzać składniki do ciasta, pokroić coś pod określonym kątem, podzielić coś na pół i cztery, posegregować, dobrać do pary, a równocześnie będziemy używać często określeń matematycznych w życiu codziennym (brutto, netto, tara, procenty, jedna druga, jedna czwarta, zamiana jednostek miar), staną się one dla dziecka czymś naturalnym, oczywistym, a nie pojęciami z kosmosu.

🍕⚖🛍📏

Czynności całkiem prozaiczne i wydające się całkiem nie związane z matematyką również są okazją do kształtowania sprawności matematycznych. Pakując ogórki do słoików ćwiczymy geometrię przestrzenną, usypując babki z piasku kształtujemy pojęcie bryły. Nazywając kształty słoików, tac, talerzy określamy nazwy figur i brył. O wiele szybciej dziecko złapie co nazywamy pionem, a co poziomem, gdy pomoże ono przy pomiarach w domu w związku ze składaniem nowych mebli lub znajdowaniem miejsca w pokoju na biurko. Podobnie linie równoległe czy prostopadłe.

🥒🏖🔨🔩 📏📐

Wędrując po lesie możemy dostrzegać symetrię, liczbę, układy, położenie w przestrzeni. Rysując z natury możemy wprowadzać pojęcie skali.

🍀🌿🌲🌳🏞

Matematyka powinna być dla dziecka żywa, bazująca na osobistym doświadczeniu. Na papierze notujmy dopiero wnioski z obserwacji praktycznych.

O liczbach ujemnych warto mówić od wczesnych lat. Przecież w życiu codziennym one występują ( termometr, pożyczka). Podobnie warto używać precyzyjnych określeń co do czasu. Wówczas nawet maluch będzie odróżniać, że 20 minut to krócej niż 1 godzina.

🕰🕥📅⏰

Nie żałujmy dzieciom gier i zabaw. One naprawdę się przy tym uczą. Nie traktujmy tej formy nauki jako gorszej od pracy w podręcznikach i ćwiczeniach. Zwykła gra w bierki jest okazją do kształtowania geometrii, rozumienia zależności przestrzennych. Gra w kółko i krzyżyk uczy budowania strategii. Gry karciane również uczą strategii, a ponadto porównywania, sprawności rachunkowej i logicznego myślenia.

🃏♣👍🎲♟🎯🎳🧩

Wiele momentów w życiu możemy wykorzystać, by przybliżyć dziecku matematykę, by pokazać mu, że matematyka nas otacza i przenika. Nie odpowiadajmy mu, gdy pyta o coś trudniejszego, że „tego nauczysz się w szkole w kolejnych klasach”. Skoro teraz się interesuje, to wyjaśnijmy mu teraz.

🤸‍🌬🔣💨

Ponadto najefektywniej uczymy się w relacji. Kiedy działanie powiązane jest z naszymi emocjami,w naturalnych domowych sytuacjach, często jakby przypadkowych, dzieci mają szansę zdobyć wiedzę i umiejętności całkiem mimochodem, bez większego wysiłku.

👨‍👨‍👦🤸‍👩‍🎨🕵‍

Post Author: takczysiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 1 = 9